Gerson: Chcieliśmy awansować z pierwszego miejsca
Flamengo cierpiało do końca, ale zapewniło sobie awans do 1/8 finału Copa Libertadores, wygrywając 1:0 z Deportivo Táchira po golu Léo Pereiry. Zespół prowadzony przez Filipe Luísa opuszczał stadion Maracanã wśród gwizdów i oklasków, a głos krytyki dotarł do drużyny. Kapitan Gerson przyłączył się do apelu o poprawę.
Jeśli chcesz wspierać naszą pracę, rozważ wpłatę na platformie BuyCoffee! Twoje wsparcie pomoże nam rozwijać się, dostarczać lepsze treści i angażować się w nowe projekty. Każda wpłata, nawet najmniejsza, ma ogromne znaczenie i jest bardzo doceniana. Dziękuję za Twoje wsparcie!
Oczekiwano, że będzie to "spokojniejszy" mecz dla Rubro-Negro, ponieważ Wenezuelczycy przegrali wszystkie dotychczasowe spotkania w rozgrywkach. Jednak bramka dająca awans padła dopiero w 66. minucie.
"Chcieliśmy awansować z pierwszego miejsca, podobnie jak nasi kibice. Nie udało się, ale najważniejsze, że awansowaliśmy. Teraz musimy skupić się na dalszej części rozgrywek, zwłaszcza na niedzielnym meczu w lidze, który jest bardzo ważny. Wiemy, że musimy się poprawić i zamierzamy to zrobić." - powiedział Gerson po meczu w wywiadzie dla TV Globo.
Dzięki temu wynikowi Flamengo zajęło drugie miejsce w Grupie C z dorobkiem 11 punktów. LDU zdobyło tyle samo punktów, ale zakończyło fazę grupową na pierwszym miejscu dzięki lepszemu bilansowi bramkowemu (4 do 3), po zwycięstwie 3:0 nad Central Córdobą.
Pozycja w tabeli stawia Flamengo w niekorzystnej sytuacji przed 1/8 finału, ponieważ będzie musiało rozegrać mecz rewanżowy na wyjeździe, przeciwko jednej z drużyn z pierwszego miejsca. Losowanie par fazy pucharowej odbędzie się w najbliższy poniedziałek w siedzibie Południowoamerykańskiej Konfederacji Piłki Nożnej (CONMEBOL) w Asunción.
Flamengo wróci na boisko w najbliższą niedzielę, ponownie na stadionie Maracanã, w meczu z Fortalezą w ramach 11. kolejki Campeonato Brasileiro.