Luiz Araújo świętuje pierwszą bramkę w sezonie
Luiz Araújo, zamykając zwycięstwo 3:0 nad Madureirą w nocy z niedzieli na poniedziałek na stadionie Maracanã, strzelił swojego pierwszego gola w 2026 roku. Skrzydłowy, autor 13 goli i 9 asyst w poprzednim sezonie, przełamał się po pięciu meczach i nabrał pewności siebie przed rewanżowym starciem Recopa Sudamericana przeciwko Lanús.
Jeśli chcesz wspierać naszą pracę, rozważ wpłatę na platformie BuyCoffee! Twoje wsparcie pomoże nam rozwijać się, dostarczać lepsze treści i angażować się w nowe projekty. Każda wpłata, nawet najmniejsza, ma ogromne znaczenie i jest bardzo doceniana. Dziękuję za Twoje wsparcie!
"Pierwszy z wielu. Bardzo się cieszę, że znów strzelam, że znów wygrywamy bez straty gola. A teraz pełne skupienie na finale, odwrócić wynik i, jeśli Bóg pozwoli, wyjść jako mistrz na Maracanie." - powiedział Luiz Araújo w wywiadzie dla oficjalnego kanału klubu na YouTube.
Podstawowy zawodnik drużyny przez znaczną część ubiegłego roku (32 z 69 rozegranych meczów), Luiz Araújo szuka więcej miejsca we Flamengo po wyleczeniu urazu prawego uda, który przeszkadzał mu na początku sezonu, oraz po decyzji o pozostaniu w klubie w tym oknie transferowym w obliczu zainteresowania Atlético Mineiro.
Około 10 dni temu Galo wysłał ofertę w wysokości 5 milionów euro, która została uznana przez Flamengo za zbyt niską. Finansowo była jednak atrakcyjna dla zawodnika, który przychylnie spojrzał na propozycję. Władze Rubro-Negro odmówiły jednak sprzedaży skrzydłowego.
Luiz Araújo nadal znajduje się w planach sztabu szkoleniowego, ale nie ukrywa chęci częstszej gry. W obliczu zainteresowania Atlético Mineiro zawodnik został zaczepiony przez chłopca przed Ninho do Urubu, który powiedział mu, aby nie odchodził do Galo. Jego odpowiedź brzmiała:
"Mam nadzieję, że w tym roku będę mógł grać jeszcze więcej, prawda?" - powiedział w nagraniu opublikowanym przez profil "petinho43" na Instagramie.
Luiz Araújo zauważył, że konkurencja w 2026 roku wzrosła, i rywalizuje o miejsce na prawym skrzydle z Gonzalo Platą, Jorge Carrascalem i Lucasem Paquetą. Zapytany na konferencji prasowej po zwycięstwie nad Madureirą, Filipe Luís pochwalił skrzydłowego i dał do zrozumienia, że będzie często korzystał z jego usług, niezależnie od tego, czy znajdzie się w wyjściowym składzie.
"Był podstawowym zawodnikiem w Argentynie, jest dla mnie ważny. Strzelił ponad 10 goli i miał 10 asyst w zeszłym roku. Zna swoją wartość. Nie zawsze ten, kto gra od początku, jest najważniejszy. Już jasno powiedziałem, że czasem myślę o zawodniku na drugą połowę. Luiz to piłkarz na najwyższym poziomie i zawsze robi różnicę, gdy wchodzi na boisko." - powiedział Filipe Luís.
Kolejny mecz Flamengo odbędzie się w nocy z czwartku na piątek w ramach rewanżu z Lanús w Recopa Sudamericana. Ponieważ Rubro-Negro przegrali pierwsze spotkanie 0:1, w rewanżu na stadionie Maracanã muszą wygrać różnicą dwóch goli, aby zostać mistrzem. Zwycięstwo jedną bramką doprowadzi do dogrywki, a następnie do rzutów karnych. Argentyńczykom wystarczy remis lub zwycięstwo.