Pięć powodów, by wierzyć w awans Flamengo

Rozmiar tekstu: A A A

Flamengo rozstrzygnie swoje losy w tej edycji Copa Libertadores w nocy z czwartku na piątek w meczu przeciwko Estudiantes na stadionie Jorge Luis Hirschi w La Placie. Podopiecznym trenera Filipe Luísa wystarczy dowolny remis, aby zakwalifikować się do półfinału i kontynuować marzenie o bezprecedensowym czwartym kontynentalnym tytule dla brazylijskiego klubu.

Jeśli chcesz wspierać naszą pracę, rozważ wpłatę na platformie BuyCoffee! Twoje wsparcie pomoże nam rozwijać się, dostarczać lepsze treści i angażować się w nowe projekty. Każda wpłata, nawet najmniejsza, ma ogromne znaczenie i jest bardzo doceniana. Dziękuję za Twoje wsparcie!

Ale czy minimalna przewaga, zdobyta po skromnym zwycięstwie 2:1 na stadionie Maracanã, jest powodem do obaw? Dla niektórych kibiców tak. Jednak Globo Esporte wymienił poniżej pięć powodów, dla których Rubro-Negro mogą być bardziej pewni siebie:

1. PRZEPAŚĆ TECHNICZNA

Flamengo ma, jeśli nie najlepszy, to jeden z najbardziej jakościowych składów w Ameryce Południowej, nazywany nawet w innych krajach "klubem europejskim". Różnica techniczna jest wyraźna w porównaniu z Estudiantes, które w lidze argentyńskiej zajęło tylko ósme miejsce w Grupie A Apertura, a w Clausura jest trzecie. Rubro-Negro natomiast prowadzą w tabeli Brasileirão i mają wielu zawodników reprezentacji oraz z doświadczeniem w Europie.

2. POWRÓT JORGINHO

Pomocnik wreszcie pozbył się bólu w lewej nodze, we wtorek trenował na boisku i wrócił do kadry po czterech meczach przerwy. Oczekiwania są duże, że wznowi duet w środku pola z Saúlem, który zachował 100% skuteczności jeszcze z czasów gry w Chelsea.

3. TYLKO JEDEN WYNIK ELIMINUJĄCY

Flamengo pod wodzą Filipe Luísa tylko raz w 2025 roku przegrało wynikiem, który skutkowałby odpadnięciem. Była to porażka 2:4 z Bayernem Monachium w Klubowych Mistrzostwach Świata. Tylko w trzech innych meczach drużyna straciła więcej niż jednego gola, ale zawsze sama trafiała do siatki: tak było w porażkach 1:2 z Cruzeiro i Central Córdoba oraz w zwycięstwie 4:2 nad Botafogo-PB w Copa do Brasil.

4. GOLE W 86% MECZÓW

Zawodnicy Rubro-Negro marnowali klarowne okazje w ostatnich spotkaniach, ale Flamengo jest drużyną z najlepszym atakiem w tym sezonie w brazylijskim futbolu: zdobyło 106 goli i jest jedną z dwóch ekip, które przekroczyły granicę 100 trafień - obok Bahii, mającej 102 gole. Ponadto Rubro-Negro nie strzelili bramki tylko w ośmiu z 57 meczów w 2025 roku. Innymi słowy, podopieczni trenera Filipe Luísa trafiali do siatki w 86% spotkań.

5. HISTORIA NA TYM STADIONIE

Flamengo zmierzy się na kameralnym stadionie, gdzie w La Placie panuje duża presja, ale nie będzie to wyzwanie bez precedensu. Rubro-Negro grali już raz na stadionie Jorge Luis Hirschi i nie przegrali. Było to w 1992 roku, kiedy drużyna z Júniorem, Paulo Nunesem i Gaúcho zremisowała 1:1 z Estudiantes w Supercopa dos Campeões da Libertadores.

Flamengo awansuje w przypadku zwycięstwa lub remisu, bez względu na wynik. Porażka jednym golem różnicy przeniesie rozstrzygnięcie do rzutów karnych.

iconautor: MentiX

icon 24.09.2025

icon18:58

iconźródło: globoesporte.com

iconfoto: Twitter Flamengo











Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze














Brak komentarzy